Poprzednie edycje
Zakończył się 9. Festival PKS. Zaparkowaliśmy z impetem!
W niedzielę, w krakowskim Centrum Kultury „Rotunda”, zakończyła się 9. Edycja Festivalu Przeglądu Kapel Studenckich.
Przez trzy dni mogliśmy usłyszeć koncerty 6 najlepszych zespołów studenckich, wyłoniony chprzez Jury preselekcyjne w składzie: Katarzyna Pytel, Krzysztof Bodzoń, Michał Wójcik, Paweł Chowaniec i Marcin Chatys. Nasi PKS-owi jurorzy wykonali trudne zadanie decydując o tym, komu będzie dane zadebiutować podczas dni finałowych Festivalu. Przesłuchali nagrania 66 zespołów z całej Polski, reprezentujących najróżniejsze gatunki muzyczne, by ostatecznie wybrać sześć najlepszych kapel. Pierwszego i drugiego dnia festiwalu mogliśmy usłyszeć zespoły: DOT, Kasię Sochacką z Zespołem, MEOW, PetiteIllusion, Two Red Triangles oraz Seven Seeds. Wybrańcy zagrali koncerty na dużej scenie, przed widownią i Jury głównym: Mariką, Adamem Grzanką, Tymonem Tymańskim, Piotrem Maślanką oraz Rafałem Żygielem.
Imprezie towarzyszyły spotkania z jurorami w krakowskim Empiku na Rynku Głównym5 – Tymonem Tymańskim w sobotę oraz Mariką w niedzielę. Oba prowadzone były przez dziennikarza muzycznego i kabareciarza Adama Grzankę. Podczas nich zgromadzeni fani mogli zadawać zaproszonym gościom pytania dotyczące planów muzycznych i zespołów, które przyszło im oceniać w trakcie festiwalu.
Finaliści 9. edycji Festivalu PKS ubiegali się o dwie nagrody: nagrodę publiczności oraz nagrodę główną przyznawaną przez Jury. Było o co walczyć – zdobywców nagrody głównej usłyszymy podczas Juwenaliów Krakowskich jako suport Kultu (w niedzielę 20 maja). Otrzymają oni również szansę nagrania płyty w katowickim studiu Katofonia, zagrają koncert w krakowskim Empiku oraz będą mieli okazję udzielić ekskluzywnego wywiaduw AntyRadiu. Nagrodą publiczności jest natomiast wyjazd do Zawoi i możliwość zagrania koncertu w Klubie Winiarnia.
Podczas tegorocznej edycji festiwalu pierwszą z nagród – nagrodę publiczności – otrzymał zespół Seven Seeds, który porwał pasażerów naszego muzycznego autobusu chwytliwymi brzmieniami i pozytywną energią. Nagrodę główną, werdyktem Jury, dostał zespół Meow. Wyjątkowy głos Magdy Przybyszewskiej połączony z intrygującymi brzmieniami żywych instrumentów i elektronicznym podkładem okazał się idealnym duetem.
Oprócz debiutujących zespołów studenckich na Festivalu wystąpili znani szerszej publiczności i popularni: L.Stadt, Tymon Tymański & The Transistors oraz Łąki Łan.
Wszystkie koncerty, zarówno finalistów, jak i gwiazd spełniły oczekiwania publiczności. Wyjątkowo entuzjastycznie pasażerowie naszego muzycznego PKS-u przyjęli zespół Łąki Łan. Było energetycznie i gorąco! Dopiero dwukrotny bis zaspokoił publiczność, choć większość z nich czeka już na kolejną trasę naszego muzycznego autobusu! Do zobaczenia za rok!
Poprawiony (poniedziałek, 23 kwietnia 2012 19:38)
Wielki finał! To już ostatni przystanek naszego PKS-owego autobusu!
Dzisiejszego dnia emocje towarzyszące finalistom oczekującym na ogłoszenie wyników sięgały zenitu. Wybrane zostały dwa zespoły – zwycięzca 9. Festivalu PKS oraz laureat nagrody publiczności. Adam Grzanka, Rafał Żygiel oraz Piotr Maślanka pojawili się na scenie, aby ogłosić wyczekiwany przez wszystkich werdykt Jury. Napięcie rosło z sekundy na sekundę. Z ust Adama Grzanki padły decydujące słowa. Jury główne w składzie: Adam Grzanka, Rafał Żygiel, Piotr Maślanka, Marika oraz Tymon Tymański wyłoniło laureata 9. Festivalu PKS - zespół MEOW! Było o co walczyć. Zwycięzcy tegorocznej edycji zostali nagrodzeni możliwością: supportowania zespołu Kult na Krakowskich Juwenaliach, zaprezentowania się na koncercie w Empiku na Rynku Głównym 5, nagrania płyty w studiu Katofonia oraz udzielenia wywiadów m.in. w AntyRadiu. To nie wszystko – do zwycięskiego zespołu powędrowała także nagroda rzeczowa – statuetka. Publiczność oddała najwięcej głosów na zespół Seven Seeds, który otrzymał nagrodę w postaci weekendowego wypoczynku w hotelu w Zawoi oraz możliwości zagrania koncertu w Klubie Winiarnia. Nagrodzone zespoły mogliśmy usłyszeć w Rotundzie po raz kolejny. Jako pierwszy wystąpił Seven Seeds porywając słuchaczy niezwykłą muzyczną fuzją popu, rocka, soulu i bluesa. Łagodne dźwięki mieszały się z charyzmatycznym głosem wokalisty tworząc unikalny efekt. Po Seven Seeds wystąpił zwycięzca tegorocznej edycji – Meow. Formacja zaprezentowała ciekawe połączenie muzyki elektronicznej z niepowtarzalnym brzmieniem fletu. Po występach finalistów na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru – Łąki Łan! Na takim koncercie nie sposób ustać w miejscu. Było kolorowo, psychodelicznie i niepowtarzalnie. Łaki Łan nie zawiedli swoich fanów zarówno muzycznie, jak i wizualnie. Czułki, pasiaste stroje i ogromny spiczasty kapelusz to tylko niektóre znaki rozpoznawalne członków tej nietypowej grupy. Fani zostali zaskoczeni oryginalnymi prezentami rzucanymi ze sceny. Żeńska część publiczności stojąca pod sceną otrzymała kolorowe kwiaty. Były też ciastka, a nawet dmuchane piłki plażowe, które krążyły ponad głowami publiczności. 9. Festival PKS zakończył się więc eksplozją pozytywnej energii. Czekamy na kolejną, jubileuszową edycję za rok! Poprawiony (poniedziałek, 23 kwietnia 2012 11:30) Muzyczne serce Mariki bije w Empiku dla PKS-u
Artystka, znana z takich przebojów jak "Siła ognia", "Masz to" czy "Moje serce", kojarzona przede wszystkim z energetycznych, radosnych kawałków, zacząłą spotkanie od niespodziewanej zapowiedzi - jej najnowsza, trzecia płyta może zaskoczyć fanów - pojawią się na niej refleksyjne, spokojne utwory. Możliwe, że płytę promować będzie piosenka o... śmierci. Dancehallowa wokalistka, która na scenie jest wulkanem energii zauważa, że serce nie może być "pełne miłości" non-stop, muzyka musi być jak życie, a artysta nie może być jedynie pustą formą medialną, którą można uformować na potrzeby masowej publiczności - musi być przede wszystkim autentyczny.
Marika, jako absolwentka polonistyki (specjalność teatrologiczna) potrafi doskonale opowiadać - jej dygresji i przemyśleń słucha się świetnie. Ze względu na zdolność tworzenia wielokrotnie złożonych zdań, od słuchaczy jej audycji w radiu Roxy otrzymała nawet przydomek Pani Naczelnik Księżniczki Chaosu. Szczególnie barwnie mówiła o swoich doświadczeniach muzycznych: pierwszych, szkolnych zespołach coverowych i kontaktach z dancehallem na studenckich imprezach w Poznaniu. Tam ukształtowała swoją tożsamość muzyczną; tam zafascynowała się brzmieniami jamajskimi i karaibskimi - odmienną, spontaniczną i żywiołową muzyką.
Marika została oficjalnie zwolniona z profesjonalnej edukacji muzycznej. Nauczyciele w jednej ze szkół muzycznych, do której uczęszczała, doradzili jej, by śpiewała naturalnie, w sposób indywidualny - ze względu na niepowtarzalną manierę wokalną. Sama nie wyobraża sobie występów z playbacku. Jest to coś niedopuszczalnego w jej środowisku artystycznym. W muzycznej "kulturze ulicznej", z którą się utożsamia, playback jest oszustwem.
Marika będzie z nami na koncercie zespołu Łąki Łan o 22.00. Nie może was tu zabraknąć! Poprawiony (poniedziałek, 23 kwietnia 2012 13:49) |










Trzeci i ostatni dzień Festivalu PKS dobiegł końca. Zwycięzcy zostali wyłonieni!
Atrakcje trzeciego dnia festiwalowego rozpoczęło spotkanie w Empiku z Mariką, które poprowadził niezastąpiony Adam Grzanka.