Rozmowa z muzykami zespołu Meteopata, który wygrał II Przegląd Kapel Studenckich
Świetny start
Wasz zespól powstał raptem w grudniu a na PKS-ie wygraliście z kapelami z kilkuletnim stażem. Świetny start. Jaki jest przepis na taki sukces?
Tomek Wróblewski, wokalista: Trudno powiedzieć. Nigdy nie wiadomo co jest przyczyną powodzenia jakieś kapeli. W moim odczuciu kluczem do sukcesu są po prostu ludzie i atmosfera w zespole. Jeśli w kapeli jest tzw. chemia, muzycy ze sobą współpracują, słuchają się nawzajem, lubią swoje towarzystwo, to prędzej czy później ktoś to usłyszy. Nam się udało zgromadzić sześciu wesołych ludzików, których wspólną pasją jest właśnie muzyka, lubimy to co robimy. Może jury usłyszało radość grania w naszych piosenkach?
Krzysztof Lepiarczyk, klawiszowiec: Każdy z nas posiada bagaż doświadczeń związanych z występami w innych zespołach. To pozwoliło nam w tak krótkim czasie zgrac się ze sobą. To był pierwszy koncert Meteopaty.
TW: Co więcej, wieczorem w przeddzień przeglądu nasz perkusista zadzwonił i oświadczył, że właśnie się dowiedział, że przeniesiono mu egzamin dokładnie na tą samą godzinę, na którą zaplanowano nasz występ. I już prawie się wycofaliśmy, ale udało się skontaktować ze znajomym perkusistą Markiem Tobiaszem, który podjął wyzwanie i po prawie całonocnej próbie zagrał z nami. I jak się okazało zrobił to bardzo dobrze.
Jak oceniacie poziom tegorocznego PKS-u?
KL: Szczerze mówiąc to nieco się rozczarowałem. Większość zespołów była po prostu cienka. I nie chce tutaj wyjść na jakiegoś zarozumialca z "Idola" ale naprawdę myślałem, że kapele studenckie grają na wyższym poziomie i przede wszystkim szukają czegoś nowego i próbują tworzyć coś oryginalnego, ambitnego i na poziomie - tego mi zabrakło. Oczywiście było parę zespołów na poziomie i im gratuluję.
TW: Mnie podobało się granie zespołu After Time [I wyróżnienie - przypomina BB], który stworzył bardzo fajny klimat na swoim koncercie. Dobre wrażenie zrobiła na mnie także wokalistka zespołu Riff Raff [II wyróżnienie - przypomina BB], która oprócz ciekawej barwy potrafi śpiewać naprawdę dobrze technicznie.
Zagracie na juwenaliach przed gwiazdami polskiej sceny. Macie jakiś ulubiony zespół, przed którym chcielibyście wystąpić?
TW: Jest wiele kapel, które chcielibyśmy poznać i zagrać z nimi wspólny koncert. Osobiście bardzo lubię rockowe zespoły jak: Ira czy Perfect, a także świeżą gwiazdę na polskiej scenie rockowej - Comę. Wiem także, że nasza sekcja rytmiczna (basista i perkusista) uwielbiają zespół Polucjanci.
KL: Cieszy nas fakt grania na juwenaliach. To nie jest najważniejsze, przed kim zagramy. Liczy się fakt, że będziemy mogli tam zagrać.
Kiedy nie gracie, studiujecie...
TW: Tak, ja na piątym roku prawa na UJ i niestety już kończę (ku swojej rozpaczy), Krzysiek studiuje na Akademii Rolniczej, bo to jest zapalony rolnik! Grzesiek (perkusista) i Maciek (basista) studiują razem na AGH, Aretha (saksofonistka) broni niedługo pracy magisterskiej na animacji kultury (UJ), a Michał (gitarzysta) skończył filozofię.
[WUJ - "Wiadomości Uniwersytetu Jagiellońskiego"]



