Kid A zwycięzcami PKS
PKS odbywał się w dniach 13-15 kwietnia w klubie Żaczek. Imprezę organizował Samorząd Studentów UJ. W minionych latach przegląd wygrywały grupy Czuband (2005) i Alergen (2006). Tym razem nagrodą dla zwycięzców, którymi okazał się zespół Kid A, jest nagranie singla oraz koncerty w Jarocinie i w Niemczech. W jury PKS zasiedli: Jacek Kuderski - basista Myslovitz, Wojtek Kuderski - perkusista Myslovitz, Piotr Sokołowski - gitarzysta Revolucji, Jacek Dewodzki - wokalista Revolucji, Maciek Derleta - dziennikarz Radia Eska Rock oraz Marta Pera - koordynator imprezy. Drugie miejsce zajął zespół El Secatorre a trzecie Ja mmm Chyba Sciebie. Nagroda publiczności przypadła grupie Kobalt.

Wywiad z Mateuszem Parzymięso, wokalistą zespołu Kid A
Mamy coś do powiedzenia
Kiedy powstał Wasz zespół?
Ponad dwa lata temu. Na pomysł wpadliśmy razem z bratem.
"Gazeta Krakowska" ochrzciła Was "zespołem rodzinnym".
Tak, bo to jest rodzinny zespół. Gra w nim trójka braci i dwóch kuzynów (śmiech).
Ile koncertów macie już za sobą?
Około 50. Kraków, Wadowice, Chrzanów, Libiąż, Bielsko-Biała - tam już graliśmy. W Krakowie regularnie grywamy od listopada. W połowie maja wystąpimy w klubie Awaria. Szczegóły są na naszej stronie internetowej www.kid_a.glt.pl
A potrafisz wskazać Wasz ulubiony klub?
Jest nim właśnie Awaria. Jest mały, ale lubię go z tej racji, że panuje tam bardzo fajna atmosfera podczas koncertów. Ludzie dobrze się bawią, pomagają nam śpiewać. Po prostu przyjaźnie i miło. I jest tam bardzo atrakcyjna i sympatyczna barmanka.
Wystąpiliście na tegorocznym PKS i...
(śmiech) ...no i nagroda.

Zaskoczeni?
Nie chcieliśmy się nastawiać na jakąkolwiek nagrodę. Przyznam jednak, że w trakcie słuchania "zespołów konkurencyjnych", odniosłem wrażenie, że nie musi być I miejsce, ale coś nam się dostanie za ten występ (śmiech). Najbardziej nam się podobał zespół o nazwie El Secatorre z Tychów. Zajęli II miejsce, można więc rzec, że zamieniliśmy się miejscami patrząc na tegoroczną Party Rurę, którą oni wygrali, a my z kolei zdobyliśmy wtedy wyróżnienie.
Jesteś na I roku kulturoznawstwa. Bez problemu udaje się godzić studia z graniem?
Na razie tak. Zajęcia są najwyżej do godz.15, a koncerty głównie wieczorami.
W składzie jury PKS było dwóch członków zespołu Myslovitz. Gracie ich covery. Czy w związku z tym pojawiła się u Was większa trema czy też mniejsza - mobilizująca, w myśl "zagramy silnie, wspólnie pod okiem ulubionej polskiej grupy"?
Była i trema i mobilizacja. Chcieliśmy pokazać, że umiemy zagrać dobrą muzykę, no i chyba umiemy, skoro udało nam się wygrać (śmiech).
Marzenia się spełniają. Kończysz w tym roku 20 lat, śpiewasz, wygrywasz przeglądy. O czym jeszcze marzysz?
O pięknym życiu (śmiech). Chciałbym żyć z grania zespołowego, z wydawania płyt, z koncertowania, by zarabiać w ten sposób na życie i móc cieszyć się z tego, co robię. Reszta zespołu ma podobnie. O, jeszcze jedno! By móc wyjechać kiedyś na koncert zespołu Radiohead i przeżyć "na własnej skórze" ich muzykę.
Rozmawiała Magdalena Bartoszak

Zdaniem jurorów:
"Oni naprawdę się "jarają"!"
Kunszt techniczny zespołów, które grały na PKS był bardzo dobry a muzyka zróżnicowana.
Każdy z jurorów typował po trzy kapele. Kid A wygrało, bo zebrało najwięcej punktów. Oni najbardziej wpisywali się w obecny trend muzyczny, mają szansę osiągnąć coś w profesjonalnej karierze. W dodatku dobrze prezentują się na scenie. No i mają to, czego brakuje wielu młodym kapelom - żyją graniem, "jarają się" tym. Jeśli tylko zrobią więcej swojego materiału, chętnie zaproszę ich jako support przed Myslovitz. Takim kapelom należy pomagać.
[Wojtek "Lala" Kuderski, perkusista zespołu Myslovitz]
"To było jak koncert!"
Poziom tegorocznego konkursu był zróżnicowany, ale moim zdaniem wysoki. Jury wybrało Kid A głównie ze względu na to, że zobaczyliśmy podczas przeglądu tylko jeden przygotowany przez zespół koncert. Mimo, że mieli tylko 15 minut, zagrali naprawdę dobrze. Mają duży potencjał i dobry warsztat. Piosenki są przemyślane. Panowie z Kid A po prostu byli najlepiej przygotowanym do występu zespołem i włożona przez nich praca zaowocowała nagrodą. Moim zdaniem mają przed sobą dużą szansę na płytę i późniejszą karierę.
[Maciek Derleta, juror, dziennikarz Radia Eska Rock]
not. BB
[WUJ - "Wiadomości Uniwersytetu Jagiellońskiego"]



